Marek Halter - Kabalista z Pragi

Marek Halter to polsko-francuski pisarz i wytrwały orędownik porozumienia polsko-żydowskiego, w swojej twórczości często sięgający po historię "narodu wybranego".  W Kabaliście z Pragi na nowo podejmuje temat mitycznej postaci Golema oraz jego twórcy, Maharala, będacego ówczesnym rabinem Pragi. W tej powieści legenda glinianego kolosa opowiedziana jest na nowo, a Halter skupia się przede wszystkim na ukazaniu społeczności żydowskiej w kontekście ówczesnej epoki.

Głównym bohaterem i narratorem powieści jest Dawid Gans, młody rabbi, który zostaje uczniem samego Maharala, a jednocześnie podejmuje się nauczania matematyki jego wnuczki. Praga tamtego okresu - jak i większa część Europy - zagrożona była ciągłymi niepokojami i wybuchami niczym nie umotywowanej nienawiści do Żydów, będących w oczach chrześcijańskiego społeczeństwa źródłem wszelkiego zła i nieszczęść. Praga stanowi swoistą enklawę spokoju dzięki łaskawości cesarza Rudolfa II Habsburga - wielkiego pasjonata zarówno nauki, jak i wiedzy tajemnej. Jednakże spokój żydowskiego getta to spokój ulotny, a poprawność relacji jest nazbyt krucha, by mogła się oprzeć zawirowaniom ówczesnego świata...

W powieści Haltera głównym bohaterem jest w pewnym sensie bohater zbiorowy - społeczność żydowska. To ich wierzenia i kultura są główną kanwą utworu, a bolesna i niespokojna historia jest jego osią. Poszczególne postacie to stereotypowe przykłady grup społecznych tamtych czasów i tamtego społeczeństwa. Znalazło się nawet miejsce dla młodej, wyzwolonej kobiety, która nie godzi się z rolą, jaka wyznaczyła jej historia i kultura, w jakiej żyje.
Kluczowe jest w powieści znaczenie kabały - quasi tajemnej gałęzi mistycznych wierzeń żydowskich. Ta hermetyczna wiedza ma - w mniemaniu jej praktykantów - pozwolić swym adeptom zbliżyć się do Boga, zrozumieć go, a w efekcie nawet mu dorównać - poprzez stworzenie życia z niczego. Gliniana, pusta skorupa golema symbolizuje pustkę człowieka pozbawionego wiary. Dopiero wytrawny kabalista - a więc człowiek głęboko uduchowiony i wierzący -  potrafi wlać w tę pustą powłokę iskrę życia.
Jednak ten, który miał chronić i bronić swych twórców przed atakami oszalałego praskiego mieszczaństwa budzi w sobie odczucia, przez które atakuje swoich twórców...

Golem w powieści Marka Haltera to nie do końca potwór, z jakim się nam kojarzy. Tak jak stwór doktora Frankensteina, wypaczony przez popkulturę i tanie, płytkie opowieści stał się karykaturą samego siebie. Autor nadaje mu ryt bardziej autentyczny (pomimo jego ciągłej fantastyczności) i odziera go z powłoczki jarmarcznego monstrum. Jednocześnie stawia znaczący wniosek - golem nie był potworem, a bardziej ofiarą. Bezwolnym narzędziem, ofiarą manipulacji swych twórców. Karykaturą życia, które zaprzecza boskiemu dziełu, jako że nie posiada wolnej woli.
Można polemizować z autorem, czy stworzenie golema przez Maharala było czynem słusznym. Zbrodnie, jakich dopuszczano się w tamtym czasie na Żydach ( i jakie są w powieści genezą decyzji rabina) może wytłumaczyć wiele drastycznych rozwiązań. Jednak czy pozwala rozgrzeszyć je moralnie? Czy klęska mieszkańców getta nie jest w tym kontekście swoistym dopustem bożym? Karą za to, że ludzie sięgnęli po boską moc - do której nie mieli prawa?

Kabalista z Pragi to malowniczo napisana, poetycka powieść o Pradze u schyłku XVI wieku oraz o żydowskiej społeczności tamże. Przesycona mistycyzmem kabały i ze starannie nakreślonym tłem historycznym, gdzie dostrzec możemy wielu znamienitych badaczy i naukowców, w wielu krajach Europy uznawanych za "badaczy wyklętych", napiętnowanych przez Kościół. To jednocześnie mroczna i smutna opowieść o ludzkich namiętnościach i pragnieniu szczęścia, które w kontekście swoich czasów nie może się spełnić.
Groza w "Kabaliście z Pragi kryje się subtelna, nastrojowa. I zupełnie nie tam, gdzie byśmy się jej spodziewali...



Za egzemplarz do recenzji dziękuje wydawnictwu Zysk i S-ka



.

Komentarze

Popularne posty