Stefan Darda - Dom na wyrębach

I lektura "Domu..." dobiegła końca, a ostateczna ocena jest oczywista - wyśmienite! Dobry, lekki styl, pełnokrwiste postacie, może momentami nieco tendencyjna fabuła, jednak nawiązania do folkloru i ludowej demonologii to naprawdę dobry zamysł. Urozmaica historię i sprawia, że powieść przestaje być tylko nieskomplikowaną historią o duchach lub demonach, a staje się czymś więcej - mroczną opowieścią o straconej miłości, która przeradza się w obsesję i nienawiść, jaka potrafi pokonać nawet śmierć. Świetne zakończenie powoduje, że z niecierpliwością czekam na możliwość lektury kolejnej powieści Stefana Dardy. To z pewnością jeden z ciekawszych autorów grozy na rodzimym rynku. Polecam każdemu, kto jeszcze go nie zna. Warto!!!

Komentarze

Mam dwie książki Dardy. Jedną na Kindlu, drugą na papierze...ale chyba na wakacje :-)