Szukaj na tym blogu

Ładowanie...

wtorek, 16 sierpnia 2016

Andrzej Wardziak - Infekcja. Geniesis - recenzja na portalu RzeczGustu

Andrzej Wardziak napisał banalnie prostą historię o początkach apokalipsy zombie. Takich opowieści było już wiele, równie wiele jeszcze pojawi się na rynku. Niby nic nowego, niby na wskroś tendencyjne ujęcie motywu znanego w literaturze od lat.
A jednak - paradoksalnie - ta szablonowość, to najmocniejszy punkt książki. Autor nie zamierzał robić literackiej rewolucji, ale - bawiąc się konwencją gatunkową - wyczerpał motyw do cna, wyciskając z niego wszystko, co najlepsze.
Panie i Panowie, przed Wami Infekcja. Genesis!

Legion samobójców (Suicide Squad) - recenzja na portalu Grabarz Polski


To nie jest zły film. To tak naprawdę nie do końca jest film.

„Legion Samobójców” to w rzeczywistości dynamiczny zlepek scen, będący mieszanką teledysku MTV i gry komputerowej. Mnie przypominał serię fotek ze Snapchata, które niekoniecznie muszą układać się w logiczną całość, ale fajnie, że są, że są kolorowe i coś się na nich dzieje. I tak postrzegany, „Legion Samobójców może się nawet podobać.

piątek, 12 sierpnia 2016

Juliusz Wojciechowicz - Bez znieczulenia - recenzja na portalu RzeczGustu

To nie jest łatwa książka. To nie typ lekkiej literatury na wakacje. Jednoczeście to pozycja, którą powinniście przeczytać. Choćby po to, by wiedzieć, jaki pojawia się właśnie na scenie literacki talent.

sobota, 30 lipca 2016

Frode Granhus - Wir - recenzja na portalu Grabarz Polski


Frode Granhus w swoim „Wirze” wykorzystuje wszystkie sprawdzone chwyty skandynawskich kryminałów, by zaprezentować nam duszną, niespokojną opowieść, w której przeszłość kładzie się cieniem na teraźniejszości.

piątek, 29 lipca 2016

M.R. Carey - Pandora - recenzja na portalu RzeczGustu

M.R. Carey w Polsce znany jest bardziej jako Mike Carey - autor nie tylko scenariuszy do znakomitych serii komiksowych, jak Hellblazer, czy Lucyfer, ale też cyklu urban fantasy o Feliksie Castorze. Teraz na polskim rynku, dzięki Wydawnictwu Otwarte pojawia się nowa powieść Carey'a, zatytuowana Pandora, która ma szansę na miano klasyka, na miarę Jestem legendą Richarda Mathensona. I nie jest to porównanie przypadkowe.

Antologia - Krew zapomnianych bogów - recenzja na portalu Grabarz Polski

Mam problem z tą antologią. W sumie, to taki sam jak z każdą inną. Wielu autorów to i bardzo zróżnicowany poziom, i tym samym nierówne teksty. Są tu opowiadania bardzo dobre, jednak są też słabe. Ale w znacznej mierze problem, jaki mam z „Krwią zapomnianych bogów” jest inny. Wiele tekstów jest z potencjałem, ale ich autorzy, chcąc idealnie wpasować się w konwencję poszli w zbytnią dosłowność, zbyt dokładnie określając o co im chodzi, nie pozostawiając nic do odkrycia przez czytelnika. Choć są chlubne wyjątki.

Michał Gołkowski - Komornik. tom I - recenzja na portalu Paradoks

Michał Gołkowski najlepiej czuje się w estetyce postapo. Nawet jego kreacja końca świata ma w sobie wiele z postapokaliptycznej inscenizacji. W jego książkach jest zwykle szaro, brudno i podle, a ludzie tarzają się w pyle radioaktywnym lub okopowym błocie. Doświadcza swoich bohaterów bez litości, rzucając ich w realia świata, do jakiego nikt nie chciałby trafić.